zapraszam. A ilość dzieci w Twoim przypadku nie ma znaczenia - widziałam, jak świetnie panowałaś nad sytuacją w Wojsławicach. Pozazdroscić - ja z jednym tak sobie nie poradzę, jak ty z trójką..
Tylko nie wiem jak w Twojej cześci Wrocławia, a u nas dzisiaj akurat był pierwszy poważny nocny przymrozek. Więc mi róże w większości podmarzły
I albo całkiem zwiędły, albo stoja takie biduuuuulki:
piękna pogoda więc ją wykorzystałam jeszcze do dokończenia rabaty koło ścianki korą kostką i żwirkiem jeszcze tylko lawenda przed i myślę że będzie ok.
Joanna winogron stara odmiana , zdrowy plenny słodki z lekkim posmakiem -wiadomo,
podjadałem ale takiej ilości się nie przeje zwłaszcza ze mam i nowsze odmiany
już obrany z łodyżek zmiażdżony odrobina cukru i za parę dni będzie odciśnięty sok - na wino
Ewa, nie mam jabłonki Everesete.. i nie miałam.. Kiedyś /2012/ kupiłaś mi i dałaś Addirondack.... ale padła
Teraz kupiłam kolumnowe Apollo.. stoją jeszcze w donicach (do kwietnia lub maja).. chyba w donicach je przezimuję, ale zadołowane w szklarni powinny dać radę. I jestem nimi zachwycona. Chociaż z 3 szt jedna wygląda na inną odmianę Kwitły cudownie, owoce jak korale jeden na drugim.. i w dodatku jabłuszka smaczne .. sama je jem ku rozpaczy eMusia, bo to miały być drzewka dla ptaków na zimę
Ale to kolumnowe i do rozpięcia się nie nadają
Czytam przy okazji o Evereste i piszą, że to jedno z najpiękniej kwitnących malusów Odmiana wyjątkowo zdrowa, odporna na mączniaka i parch.
ja też chcę słoneczniki śliczne, co to za odmiana że taki czerwony, czy to może słońce? Ja zamiast słonecznika dostałam omana wielkiego, jak się uprzeć to podobny
Aniu jakoś nie mogę ogarnąć tego rysunku względem realnego foto.
A nie pomyślałaś aby zamiast tej prostej kreski zrobić jakiegoś zadziora??
Pomyślałam o czymś takim.