Pierwsza oczywiście Diamantino i na dodatek bardzo wcześnie jak na hortensje
tak wygląda teraz
A tak Magical Moonlight ( ale od razu zaznaczam, że wygląd jej bardzo różni się w zależności od stanowiska- mam ją w trzech miejscach i różnice są znaczne- ta wygląda teraz najlepiej- lekko osłonięte stanowisko)
Ta po lewej zaróżowiona to Magical Candle
A tu też Magical Candle w miejscu bardziej zacienionym
Muszę już kończyć, wpadłam tylko na chwilkę ( oczywiście pozdrowionka dla Wszystkich ), może w tygodniu będę miała trochę więcej czasu
Jak już jest temat budowlany to zapytam: Co masz dołem domu dane? Nie wiem jak ten pasek się fachowo nazywa . Chodzi mi o ten najciemniejszy pasek od dołu domu. Co to jest i jaki kolor?
Podcięłam wczoraj rdestówkę auberta bo się za bardzo rozbujała dołem i kłosowiec meksykański bo przekwita i żal było wywalić, a ponieważ wszyscy poszli w dekoracje ........to ja też........a co se będę żałować nie?
dziewczyny to ja dziękuję za towarzystwo, samej by mi się pewnie nie chciało jechać a było warto kupiłam prawie wszystko z listy
Karolcia dziękuję za liliowce, jak zwykle dane z serca, zrobiłam z nich obwódkę przy rabacie z liliowcami, no prawie obwódkę bo przed nimi barwinek jeszcze jest
Bogdziu dziękuję za przywrotnik ostroklapowy, też dużo tego
Obie roślinki wsadziłam wczoraj
Obwąchiwana róża to Heritage, ulubienica Austina.
Może was zdziwię ale u mnie jest na drugim miejscu, na pierwszym Astrid Gräfin von Hardenberg, ta to dopiero ma zapach
Łooo Jezusiczku tyyyle komplementów...dziękuuuuję Wszystkim
Naprawdę się nie spodziewałam
I jest mi bardzo miło
A ja w tak zwanym międzyczasie balowałam na spotkaniu klasowym z moimi gimnazjalistami co to mają obecnie....24 lata fantastyczne są te spotkania wtedy człek - nauczyciel ma poczucie ,że zrobił świetną robotę i dla takich chwil warto żyć a że byłam z nimi w takim fajnym pubie , to i tak jeszcze z innych miejsc usłyszałam " dobry wieczór pani profesor "... Achhh..ja Wam powiem...to czasem tak jakby człek jakim diabelnym celebrytą był
A wracając do kwestii ogrodowych tak jak Sebek napisał..mała zmiana a w ogródeczku wszystko się zmieniło..to jest niestety wada lub zaleta - jak kto woli - małych ogrodów..
Gosiu Joanno ja zawsze ścinałam mozgę na wiosnę i to jej w zupełności wystarczało, teraz od 2 lat zaczęła wyglądać paskudnie i teraz już ńie będę miała problemu kiedy ją przycinać bo jest w śmietniku
I wszytskich badzo gorąco pozdrawiam a ostatnio grałam w piłkę mała piankową z moim synem w jego pokoju i źe go ograłem szpetnie , to zobaczcie co mi zrobił