wrzucam parę fotek klonów kapońskich z mojej kolekcji zdjęć, które wykonałem będąc na wyprawie w Esveld ( Holandia). Fotki są zrobione w sezonie letnim.
Zastanawiam się, czy do róż nie dołożyć takich kulek z trzmieliny. Mam dwie, ale zimuje w garażu, bo ponoć ciężko u nas.... Trochę się boję zaryzykować... Wiem, że ta trzelina używana jest w Holandii na wszelkie żywopłoty, ale nie wiem co to za odmiana, żeby sprawdzić mrozoodporność.
Dawno mnie nie było ale w ogrodzie się dzieje cały czas
Melduję że stara darń wypalona i zdjęta, przekopane, rozgrabione wstępnie i rozpoczęte prace kopania pod kable do oświetlenia i pod zraszacze.
Wszystko trwa może dłużej niż bym chciała ale robimy to z M. sami.
Czasami jakiś dzień urlopu na tygodniu, czasami trochę popołudniu po pracy ile damy radę.....
Póki co nam pogoda dopisuje i mam nadzieję że zdążymy z sianiem zanim przyjdzie deszczowa jesień.
Jeszcze czekam na transport kamieni na ścieżkę i tuje wzdłuż ogrodzenia.
Dzięki
Mam gdzieś zapisane, jak znajdę to ci napiszę.To świerk wolno rosnący, trochę rahityczny,ale ja takie lubię
Świetnie nadaje się do mniejszych ogrodów
Dzięki.co dzień lepiej,ale nie za dobrze i nie normalnie jeszcze.Szybko nie mogę się obracać, ani schylać.
Podziubałabym coś w ogrodzie, a tu nie wolno. Mąż stróż pilnuje.No cóż trzeba leki brać( bo bez nich masakra,zwłaszcza ranem ) i nie marudzić tylko czekać na lepsze dni. Ogrody musza poczekać.
I tak mąż coś trochę zrobił.Syneczkowie,Posadzili mi nowe roślinki.
Kupiłam z mężem do nowego ogrodu :
Magnolię George Henry Kern - ponoć najbardziej wytrzymała.
4 powojniki owojnik comtesse de bouchaud - poszedł na Dębowy
A Warszawska Nike; Błękitny Anioł i Clematis Ernest Markham do nowego ;
Jak się można łatwo domyśleć, po 4-godzinnych zakupach, bagażnik pękał w szwach...
ale nie tylko bagażnik...rośliny opanowały cały samochód!!!
Oprócz ekipy łódzkiej reprezentowanej przez Bogdzię, Carolę (popcorn), Renię (rozark), Gosię (11stokrotka), Mariolę (paniprzyroda) i jej przyjaciółkę Danusię oraz moją skromną osobę…była też z nami Kasia (Kasya). Spotkałyśmy też przesympatyczną wielbicielkę Ogrodowiska Panią Dorotkę z mężem. Dorotka ujawnij się!!! Czekamy.
Razem z dziewczynami byłam w sobotę na Święcie Kwiatów w Skierniewicach. Była cała masa wystawców, wiele ciekawych roślin, ceny całkiem ok. i dzikie tłumy kupujących….
Kilka fotek które udało się cyknąc…
…na początek szałwia – maleństwo miało ponad metr
ogromna ilość stoisk po prostu doprowadzała do zawrotów głowy