Moniczko a czego ja byłam święcie przekonana że Gosia masz na imię to nie wiem Jeżeli chodzi ci o tą z ostatniego zdjęcia to jest to Hakanechloa smukła "Aureola", nie wiem czemu ona zaczęła zmieniać teraz kolor?
A co do motylków to wszystkie się na raz zleciały i kursowały od werbeny do budleiJeszcze dwa inne udało mi się uwiecznić, ale nie będę was zanudzać
Hortensją poświeciłam w tym roku mnóstwo czasu, siły i pieniędzy (podlewanie) mimo to, nie są dorodne, jak do tej pory, nie do końca jeszcze rozwinięte ( i tak chyba zostanie), ale za to wciąż nie różowieją! .
Nowe powojniki krakowiaki zadomowiły się i nadal kwitną.
Jasnota już zwiewa za płot.
Trzykrotka - wcale nie ma takiego koloru ale mój aparat wariuje na jej punkcie.
Penstemony leżą po deszczu.