Dawno nic nie pisałam... zwalam winę na kompletny brak wolnego czasu (praca) i lenistwo. Za dużo w ogrodzie się nie zmieniło, rośliny rosną (często z nimi rozmawiam), cisy z plantacji coś nie chciały mnie słuchać
Moje plany, no cóż po zderzeniu z rzeczywistością zostały przesunięte na kiedyś ..... nie tracę nadziei.
Rododendron, z tym osobnikiem musiałam pogadać na wiosne... chyba zrozumiał o co mi chodzi, zakwitł 1 raz od 3 lat
Może Milin amerykański?
Chyba że chcesz jakieś zimozielone.
Dostałam Milin w szkółce jako gratis zadołowałam z doniczka aż wybiorę mu miejsce, niestety mąż zapomniał że on tam biedy jest i nie podlewał przez kilka dni tych mega upałów, uschły mu wszystkie liście i gałązki zielone zostały 2 zdrewniałe kikuty. Postanowiłam dać mu szanse w wsadziłam go przy siatce w mało widocznym miejscu nie miałam akurat dobrej ziemi ani nic wiec wykopałam dołek i wsadziłam, minęły ze 3 tygodnie a on się niesamowicie zebrał. Rośnie w miejscu mega słoneczny - ziemia zasadowa.
Cieszę się, że Ci się podoba. Myśle, że nie ma co liczyć na kolejną łagodną zimę, a że na sianą w maju ciężko będzie się doczekać to planuje cześć przechować Nasiona masz jak w banku, ale zbiorę dopiero po przymrozkach.
W piątek mnie nie będzie w botaniku. Mój syn jest chory i nie mam jak. O drzewkach postaram się pamiętać
Ja cebule albo w koszykach, albo zabezpieczam siatką taką plastikową co się drzewka obtacza.
Dzięki
Kilka miejsc nawet mam już całkiem, całkiem
Rozchodniki są bardzo wdzięczne. Koniecznie muszę dopaść jakieś inne odmiany.
na tą rabatę dojdą jeszcze hortensje ogrodowe od koleżanki i hosty giganty jak zamówienie przyjdzie
będzie się ciągnęła za pergolą z ławeczką i starą bylinową rabatą w górę aż do łąki kwietnej
Tylko trocin trzeba dowieźć bo brakło no i całej pewnie do zimy nie zdążę, ale za to będzie z czym startować w przyszłym sezonie, choć tych planów to już tyle jest, ze pewnie znowu ze wszystkim nie damy rady
Dawno mnie tu nie było, pamiętam wojnę z opuchlakami mam nadzieję że skutecznie wygraną
Ta kompozycja przepiękna, mistrzostwo - a co to takiego fajnego betonowego widać w drugim tle?
Pozdrawiam
Joanna