Obiecałam pokazać lawendy.. podlewane i nie podlewane..
Te nie podlewane.. i przycięte tylko na kawałku, na resztę czasu brakło.. wiec nie patrzeć na to.. zetnę wiosną i też będzie... tylko wyższa.
A ta podlewana.. niby na górce lekkiej, niby ziemia z piaskiem, ale dalej to gliniaste jest.. foto i tak wygląda dobrze. Zgniła, liście poskręcane, żółte.. słabo odbija.. porażka...
Odmiana ta sama.
A to na stromej górce.. podlewana..też dobra. Tylko nie przycięłam z powodów jak wyżej.. kwiatki tylko przyciachałam.
Dziewczyny mam rabatę w kształcie koła - średnica 7 metrów. Pełne słońce - patelnia. Rabata przy wjezie,pokazowa. Musi być zrobiona na tip-top i być atrakcyjną przez cały rok i z każdej strony . Wokoł duzo miejsca. W tle wiekowe lipy. Teraz rosną tam mikrobiot syberyjskie i werbeny
Do rzeczy:
Chciałam tam posadzić trzy ambrowce. W ich nogach ( na środku) zostawić z cztery sztuki mikrobioty. Potem od środka ku krawędzi koła posadzić plamami: czerwony berberys np. po trzy sztuki, żóty berberys aurea - 2 sztuki i pstrą (zielono-białą) trzmielinę (więcej, bo mam). Cały zestaw powtórzyć trzykrotnie, żeby z każdej strony było dobrze. Luki obsadzić kostrzewą siną, bo mam sporo.
Pytania:
Czy tak może być?
Jakie odmiany berberysa czerwonego kupić - niskie/kolumnowe/bardziej rude/ bardziej zwarte/ bardziej strzeliste? Co polecacie?
No i oczywiście, jakie rosliny tam dać jeszcze, żeby to było okey przez cały rok? Podpowiedzcie proszę. Może jutro zrobię wstępny plan, jeśli spadnie deszcz i nie będę musiała podlewać
No, nie ugór to nie jeta,Baza jest,Reszta do przemiany i pracy
Mam nadzieje,że za rok juz będzie ładniej
powojnik Carnaby , kwitnie jednym kwiatuszkiem, jale ma jeszcze troche pączków.To tegoroczny zakup
Sylwuś .O którym domku mówisz- piszesz.Ten drewniany jest na Dębowym i całe mnóstwo juz kolorków.a murowany w Chełmie na listopada i tylko zieleni trochę
podziwiam Twój ogród, pięknie się prezentują te wszystkie kwitnące rośliny wokół super ścieżek !
podziwiam Cię pracusiu
i dzieki za te nasionka cleome, też mi cudnie urosły, pozdrawiam miło !
Czas wrócić do roboty ogrodniczej. Pogoda się zmienia ale potrzebny deszcz i też ma być więc ostrzę sekator i sierp i do roboty - pierwsze jutro idę wyciąć wszystkie paprocie bo niestety już czas
jeszcze jakieś jałowce przytnę
no i deszcz
tak więc tymczasem
pozdrawiam wszystkich zaglądających miłego tygodnia
czas zawilców
Bogdziu, do piękności tego nowego ogrodu to mu jeszcze duuzo brakuje.ale pomału będę zmieniać , dosadzać.Już dziś posadziłam ze 4 funkie, odkopane z swoich z działki.
Trudno było szpadel wkopać.ziemia sucha, jak skałą.Syn szpadel wbijała jak kilof
Resztę roślin będę sukcesywnie po kilka dosadzać.
Już na wiosnę powinno być ładnie,Dzisiaj kupiłam jeszcze ranniki i żonkile.
a oczywiście już ileś tulipanów.Połowa na Dębowy połowa na listopada.(Moja ulica teraz to 11 listopada)
Upały jeszcze trwają.Wracam z pracy późno, Zmęczona i mało czasu na domek
ale pomału , ale do przodu
W oczekiwaniu na deszcz
Edit: I popadało
Od północy zawisła nad domem burza. Same epicentrum. Błyskało i grzmiało jednocześnie. Na zewnątrz pogasły lampy uliczne, ale i tak było biało od błysków.
Potem burza poszła, a deszcz jeszcze na trochę został.
Idę do ogrodu porobić trochę bałaganu
Dobry czas na przesadzanie.
Jeszcze nie pokazałam prezentów jakie dostałam a jak i na szczęście nie gadżety
urocza goryczka, obmyślam gdzie i jestem bliska myśli żeby zrobić na razie kompozycje jesienną a potem na zimę do gruntu
taki na 60 cm wysokości niezwykle urokliwy zawilec
Ania dziękuję
i też taką wielką kupę czyśca - tak naprawdę wymarzoną kupę bo zachciało mi się podsadzić różę Rosarium Uestern czyścem - chodzi mi o połączenie tego różu z popielem i to chyba wreszcie będzie udany duet
Marzenka dzięki