Trawnik na poczatku podlewałam ale jak mimo to wysechł to przestałam, nie wiem czy odżyje raczej wątpię bo od bardzo dawna nie dostał ani kropli wody. Kto nowy posieje tez nie wiem bo my juz nie tacy sami jak wtedy gdy ogród robiliśmy.Jak mowa o wodopojach to jeszcze w rzymskim garnku też lubią sie kąpac.
Dawniej stawiałam równiez duże podstawki spod doniczek i też je uwielbialy.
Kilka obrazków z mojego ogrodu. Wprawdzie jest troszkę monotematyczny , ale i tak go lubię
Mój Phantom- nie zawodzi, choć w tym roku szybko się przebarwia
Tu jest jego starszy egzemplarz, ale na innym stanowisku i myślę, że jest drobniejszy w kwiatostanach i ciut delikatniejszy. To ten na środku - nad jeżówką.
Rzeczywiście trochę marnie wygladają, ale jeśli choć trochę listki ma zielone to przeżyje, najważniejsze, żebyś je dobrze nawadniała, wiosną krótko przytniesz i będzie pięknie
A to moja, jest to moja najstarsza hortensja, wchodzi w kwitnienie dość późno, niestety ma skłonność do przewieszania w miarę rozwoju kwiatów. (Oczywiście obejrzałam Twoją posiadłość i naprawdę masz gdzie zaszaleć)
Dzisiaj były wykopki, praca konia nie poszła na marne. Nakopaliśmy 14 worków po ok. 15 kg. Kilkumetrową redlinę zostawiliśmy na bieżące potrzeby. Ziemniaki wyrosły duże (na starym oborniku, bez żadnych nawozów ani środków chwastobójczych, stonkę zbieraliśmy ręcznie. Podlewaliśmy obficie w okresie kwitnienia. mam nadzieję, że będą sie dobrze przechowywały. Cieszę się...