Koniec lata Aniu? To dlaczego u mnie jest nadal powyżej 30-u stopni?...a miodek dobra rzecz...ja mam znajomą w szkole pielęgniarkę, która swoje pszczółki wozi po całym Dolnym Śląsku na kwiatuchy
Twoja rozplenica u mnie, podzielona na 2 szaleje w Phantomach, ale mam wrażenie, że u Ciebie szybciej kotki dostała...moje jeszcze są jaśniejsze...buziaki, wracam czytać
U mnie znowu upał. O tej porze za oknem mam jeszcze 31 stopni...rośliny bidulki ledwo zipią....ja kcę deszczu!!!
Z przodu pod świerkiem już chyba nic nie dosadzę, chociaż kusi mnie coś między bukszpanami...wiosną albo jeszcze w tym roku kamienie, ale muszę tutaj ciut krawężnik podnieść. W trakcie podlewania...na razie tylko ziemia zmoczona
Ma sens
Jeszcze 3 dni i zapowiadają opady deszczu.. będzie aż za mokro. Tez ma wrzosy na podwyższeniu i rosną fajnie.. a raczej rosły bo zapominałam że je też czasami trzeba podlać Trudno.. posadzę nowe, wrzosy i tak trzeba co kilka lat odmłodzić
Makeover donic przed wejściem. Surfinie, mimo, że obficie kwitły, miały już tyle suchych liści, że nie wyglądały dobrze. Skończyły w kompostowniku. Zamiast nich pojawiła się stipa, rozchodnik i wrzosy. Jesień idzie.
Było
Jest
Niestety nadal nie moge zdj dołączać, więc musi byc zdjęcie
Te "X" to trawki jakieś- jeszcze nie wiem jakie,ale to i tak w przyszłym roku, grunt, żeby jakoś te przyszłe Danici i żurawki zaplanować
Wreszcie udało mi się samej coś w paincie zrobić,ale wciąz biore pod uwagę Twoja opcje Aniu