Przestańcie, Fariatki A jak ktoś jemu (sołtysowi znaczy) albo jego żonie doniesie, co się tu wypisuje, a on albo żona jego na takich żartach się nie poznają? (pozdrawiam Szanowną Małżonkę - serio i z pełną atencją)
Kasiu, dopiero przeczytałam
Byliście w gminie, w starostwie?
Jeśli nie macie planu zagospodarowania, to może macie chociaż studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego? Trzeba się z nim zapoznać, bo może z tym dokumentem będzie ta inwestycja niezgodna?
Piękny i polecam każdemu. A Tobie to nawet dam (ino swoje musisz odczekać, bo ja się do wysyłek zbieram jak sójka za morze)
Ale nie pod limki. Kopytnik potrzebuje glebę zasadową.