Kasieńko dziękuje za cudowny dzień, wiesz jak bardzo Was uwielbiam więc nie będę sie powtarzać Dziękuje za wszystko i za pomoc, kochana jesteś - i Krzychu tez cmokij go ode mnie za glila
Ale wywijasz na trzepaku, nawet nie wiesz jak zadraszczam Ci tej gibkosci
Dzękuje że byliście, zwłaszcza w tak ważnej dla Was sytuacji, czuję się doceniona Genialna z Was para, konie mozna kraść, i boki zrywać
Witaj Sylwio. Nie znam Twojego wątku, poczytałam tylko pobieżnie parę ostatnich stron.
Może posadź ubiorek wiecznie zielony lub posłonek. To są niewysokie krzewinki zimozielone.
Jak patrzę na te zdjęcia to się zastanawiam, czy zaglądaja do Ciebie nornice. Tam widzę dużo pól a nornice to lubią. Lubią też bardzo liliowce i kosaćce. Mam nadzieję, że nie ma w sąsiedztwie nornic.
Kasiulka wielkie dzięki, że kolejny raz mogłam gościć w jednym z moich ukofanych ogrodów w tak fantastycznym gronie. Chciałoby się powiedzieć - chwilo trwaj wiecznie . Buziaki wielkie. I kilka fot
Sylwia szuka pachnących kwiatów. Przy okazji widać jakie Kasia ma subtelne, bukszpanowe kuleczki