Navi, zawsze Ci zazdroszczę, że u Was dni od pomysłu do wykonania to można policzyć na palcach jednej ręki U nas eM tak nieczasowy, że nie mamy nawet kiedy uzgodnić września...
U nas stolarz tym razem wycinał jakieś zamki Cokolwiek to znaczy
Paulinko Jak dobrze pamiętam to sesleria potrzebuje tylko na początku wody aby się ukorzenić a póżniej zapominamy o niej Hortensje u mnie też dostają gnojówkę choć wiem, że są różne opinie na ten temat...Podlewać najlepiej co 3 tyg.
Alu, o regenerację zapytaj Toszki Moje cisy w warzywniku pokazywałam jakieś 2-3 tyg. temu. Jutro może zrobię porównanie jak cisy przyrosły w rok Też uwielbiam Wojtki za tą cudną zieleń
Iwonko, oczywiście można zlać do baniaczka, zakręcić i odstawić np. do garażu. Podlewam konewką w rozcieńczeniu 1:9 tzn mam konewkę 10l wlewam 9 l deszczówki albo odstanej wody i 1l gnojówki. Jak długo śmierdzi? Hmmm...mój nos już przyzwycxajony ale mój Młody w drugim ogrodzie twierdzi, że jeszcze na drugi dzień lekko czuje
Polinka, a czy mogę podlać gnojowka nie dawno posadzona seslerie jesienna? I może wiesz, czy hortensje też można? i co ile trzeba tak podlewać rośliny? Bo nie wiem czy następna szykować
Polinka, jestem na etapie planowania żywopłotu właśnie przy warzywniku, kurcze cisy trochę drogo wychodzą, a mogłabyś pokazać miejsce z Wojtkami Mam kilka sztuk Wojtków z clematisami, mają cudną zieleń i niesamowitą zdolność regeneracji przy moim czworonogu, ale chyba wszystkie cisy tak mają
Idę pomierzyć i podlać warzywnik Wrócę z odległościami
Aniu, od pnia hortki do pnia cisa mam 60 cm. A od pnia smaragda do pnia cisa mam 130 cm. U mnie żywopłocik z cisa będzie prowadzony bardzo wąsko.
Jakiego cisa tam planujesz? Myślę, że jak będziesz mocno go cięła to spokojnie wszystko zmieścisz
Ilonko, a ja do Ciebie na murki Kurzaka robiłam w tamtym roku i powiedziałam nigdy więcej Oj ciekawa jestem Twoich spostrzeżeń a raczej reakcji J. bo jak dobrze pamiętam to w tamtym roku uciekł z trasau podczas podlewania gnojówką