***
Zaglądam Irenko i wiem, że susza Ciebie nie oszczędza. Cieszmy się jednak, ze ładne widoki już miałyśmy w naszych ogrodach.
My podlewamy już minimalnie. Mało, że upały, to jeszcze chorujemy na zmianę. W leśnej części były piękne lilie, rozchodniki, hosty...
Jeden kwiat większy od wazonu, a takich gron na jednej lilii kilka.
"Krzywaczkowa" róża znowu kwitnie Niby trzema kwiatami, ale zawsze coś
A propos róż... Prze weekend naszła mnie reflaeksja, żeby wywalic róże z kółka, bo przyszłości pod brzozą i tak nie mają. Zostaną tam tylko sucholubne. Zamarzyła mi się prawdziwa różanka. Myślę nad miejscem...