Łucjo, wysyłałam dzisiaj zdjęcia do TVN u bo niedługo Pszczelarnię pokażą, i Wasze zdjątko na krzesełkach takie wesołe i śliczne też poszło. Jakie to było wspaniałe spotkanie
Martek, kuchnia nie będzie w salonie, tamten stół to jadalnia.
Kuchnia będzie w kotłowni niby kotłowni, bo kuchnią jest od zamieszkania
Kuchnia wg projektu pani architekt miała być w salonie, taka była moda kiedyś, ale teraz szkoda nam salonu. Więc lepiej i ładniej wykonamy ją tam gdzie była. Swoje wysłużyła, teraz czas na lepsze.
Co do sajgonu, jak się nie zdąży, to się skończy po świętach, mam co prawda ochotę wynieść się w ciepłe kraje ale mój M. nie uznaje takich świąt a mnie pasuje słoneczko i wygrzewanie kości.
Wiunia, nie rób z butelki nakrycia. Jeśli jest wietrznie, zrób okrywę z białej agrowłókniny, luźno owiąż, potem wokół kopczyk z kory.
Butla będzie działała coś jak szklarnia, może bardzo zaszkodzić.
Eeee, dwoma flaszkami, już moje oczy widziały te flaszki whisky, a to perfumy...no ciekawe jakie zapachy
hehehehe głodnemu chleb na myśli
Dobre
zapach to CUBA - są tanie, a ładnie pachną - oczywiście twierdzę tak na podstawie opinii innych - żeby nie było
I chyba jestem nienormalny.....e nie chyba...na pewno mam nierówno pod sufitem Zrobiłem girlandę z jodły na kominek Już wisi Razem z lampkami W sobotę mam nadzieję również dostanę wenę i zrobię na zewnątrz Chociaż sam nie wiem czy będzie się mi chciało robić .... 8 metrów tego jest do zrobienia
Cały czas mam wrażenie, że piątek dzisiaj....głodnemu chleb na myśli