Jolu,już za kilka dni spotkanko,mam nadzieję,że nic nie stanie na przeszkodzie.Jako,że nigdzie nie bywam po wątkach to i u mnie gości brak.Zostawię jednak kilka zdjęć aktualnych.
Jak nie sprobujesz, to sie nie przekonasz.Najlepiej zacznij od malej sadzonki. Moje rosna na patelni, miejsce wietrzne, zywoplotu jeszcze jako takiego nie ma.Szczegolnie zimna oslony zero, bo krzewy nie maja lisci. Podlewam tylko podczas dlugiej suszy.I radza sobie.Zolty rosnie w sumie w cieniu , tylko rano ma slonce a wiosna ma zawsze poprzypalane koncowki lisci. Zalezy od odmiany wiec.