I w sumie w tym całym ogrodzie to jest fajne że takie małe niespodzianki się trafiają. Różowy Motyl Zawisak tak podobno się nazywa ten gość, ale w sumie żadnych konkretnych informacji nie znalazłem na jago temat, tylko znalazłem zdjęcie lepszej jakości bo oczywiście gość się ulotnił, może jeszcze kiedyś go spotkam...
Jakąs trawkę podobna z wyglądu dzis kupiłam ale kwiaty nie są fioletowe i liscie tez nie te, no cóz juz sie pewnie nie dowiem ale i posadzic nie mam gdzie. Ten brak wolnego miejsca bardzo mi dokucza.Tyle pięknych roślin jest do kupienia a ja nie mam gdzie posadzic .Reniu do zobaczenia juz jutro , ale fajnie.