A czy masz zdjęcia o okrywaniu ? Bardzo by się przydał ten sposób w nowym wątku.
Na pewno można ten sposób wykorzystać także dla innych nie zimujących.
Musisz jednak wiedzieć, że jeśli Twój trawnik przebarwił się (jest ciemnozielony w okolicy grzybów) to już nie jest dobrze. Wygląda to brzydko i jest zaawansowany stopień. Podziemna grzybnia powoduje, że trawnik nie przyjmuje wody i staje się nieprzepuszczalny.
Usuwaj z gleby kawałki drewna pod grzybami i utrzymuj trawnik w dobrej kondycji właściwie go pielęgnując. Najlepszy sposób od wiosny to systematyczne nawożenie trawnika co trzy tygodnie i dobre podlewanie.
Najlepszym miejscem na zimowanie roślin z cieplejszego klimatu jest ogrzewana szklarnia o temperaturze na plusie, ale taką nie każdy ma, oranżeria, oszklona weranda są równie dobre.
W większości mamy garaże lub piwnice, czasem zimne pokoje na strychu - lepiej lub gorzej oświetlone i musimy sobie jakoś radzić.
To są u mnie, zamontowane na zaprawie (piasek z cementem). Ale gdybyś chciał oddzielić trawę i rabaty to można też umocować w ziemi, wtedy wszelkie zmiany nie robią problemów, bo kostkę się wyjmuje i przekłada.
Zanim przerośnie trawa, będą się ruszały i trzeba uważać przy koszeniu.
Bardzo się cieszymy, że jesteś, a zobaczysz że obecność u nas pozwoli Ci przebywać i rozmawiać o kwiatach i ogrodach do woli. Bardzo to wszyscy lubimy. Mamy osoby z Francji, Norwegii, Niemiec, Danii, Holandii - ale z USA jesteś pierwsza i bardzo nam się przyda to co opowiesz jak to jest z tymi ogrodami w Ameryce, czy tylko liczy się pogoń za wiadomo czym, czy też człowiek nieco się pochyla nad złamanym kwiatkiem? Ty na pewno
Jakbyś chciała nas poznać bliżej, chociaż kilka osób to obejrzyj sobie to
W tym wątku pokazujemy w jaki sposób przenosimy rośliny tarasowe i inne na zimowanie i w jaki sposób i gdzie spędzają zimę.
Przenosimy takie rośliny jak:
kaktusy, agawy i inne sukulenty, oleandry, fuksje, agapanty, kordyliny australijskie. Wszystkie wymienione w tym dziale, bo one nam w gruncie nie przezimują.
Nie ma żartów - wszystkie roślinki w donicach do domu marsz na zimę . Jedne niesione inne wiezione .
Macham wszystkim ogrodowiczankom i ogrodowiczanom .
Po prostu cudne, ja chcę zamieszkać tutaj a nie w domu
Tak. Też mi się podobało! Urządziłam tam swój kącik. W tym chlewiku wybiałkowałam ściany, zrobiliśmy posadzkę i nową stolarkę- ha, ha ha.
Kochana podlasianko..... u nas (bo ja też z Podlasia) w takim pierwszym pomieszczeniu zawsze była letnia kuchnia, gdzie przenosiło się całe życie od wiosny do jesieni. W chałupie się tylko spało
Chałupy, budynki gospodarcze, stodoła.. moja młodość u dziadków stanęła przed oczami... i ta ziemianka..
W Łomży mam rodzinę
Witaj na Forum
Ja też lubię foksiki i takie tam bylinki