Tak to wygląda z tyłu piwonie, z przodu z lewej barwinek, dalej w rzędzie prymulki i goździki. Pomiędzy piwoniami niebieskie irysy. Mój pomysł jest taki żeby dosadzić jasne piwonie, z lewe strony wyrzucić piwonie, dać kratę i posadzić różę pnącą (podobają mi się białe) ale z drugiej strony na tle białej ściany może lepsza będzie różowa. I koniecznie w nogi coś rozjaśniającego może żółte trawki niskie, pomiędzy goździki?????
Jeszcze wyjaśnienie do tego buszu na samej górze przy mini szklarni to taki podręczny zielnik, najbujniej rośnie lubczyk i melisa
Piękne poczochrańce a o różach nie wspomnę. Właśnie chciałam Cię zapytać o Burgundy, bo ja swoją patrzeć nie mogę (mus przesadzic do cienia). Ma taki majtkowy, żarówiasty, różowy kolor, że mi się odechciewa patrzeć w jej stronę
Marzenko, powiedz proszę czy Anwlick Rose ma chłodny odcień? Na Twoim zdjęciu widzę, ze chyba tak ale wolę dopytać.
Nadzieja na kolor Falstaffa trzyma mnie przy życiu
Kuruj się i odpoczywaj
Dzięki, ale one zimą stoją dokładnie w tym samym miejscu Kwiatostany na zimę oczywiście zostawiam bo ładnie zdobią ogród, ucinam je tylko jeśli pojawia się na nich gruba warstwa śniegu, żeby przeciążone gałązki nie popękały w nieodpowiednim miejscu . Chowam do garażu tylko ogrodowe.
Muszę już kończyć bo obiecałam uprać córce sukienkę na bal gimnazjalny i jest wściekła na mnie za to przesiadywanie na ogrodowisku