Wróciłam
w Makowie susza ale na szczęście tata podlewał w czasie naszej nieobecności
Madzenko, Asiu, Gosiu Myszko, Monia, Ewuniu, Mirko, Doniu dziękuję za odwiedziny i Bazyli dziękuje Makowo przechodzi trudny okres Bazyli zrobił sobie z niego poligon doświadczalny
Tulipany przekwitły czosnki straciły kolor
Ale kwitną RH Roseum Elegans lubię ich kolor zimnego różu
No i to jest gospodarzenie pełną gębą jak się patrzy i ogród na pewno czuje. Nie uwierzysz że ja to samo dziś robiłam a pokrzyw jeszcze nie nastawiłam, muszę się pospieszyć. Czy taki świeży obornik rozkładasz ? bo ja zrobiłam sobie pryz.mę przysypałam troszkę piaskiem i skoszoną trawą cienka warstwą i nie wiem czy dobrze
a! widzę że balia jest i pewnie w użyciu - idealna na oczko tylko że masz pewnie problem w wykopaniu takiej dziury co rozumię
Ławeczka ma teraz w głowie powojnik o nazwie Królowa Jadwiga . Też jest ładny . W tym roku lepiej prezentuje się z daleka, bo kwiaty mocno zjadły ślimaki . Nie miały się czego czepić?
Katrinko, czytujesz wątki to tu, to tam, powinnaś wiedzieć że każdy z nas tak ma co jakis czas A przynajmniej początkujący. Więc doopka w garść, bo jak nie to... - (ale to poproś M.,niech udaje Greya )
Przez lata nie wiedziałam, że tak bardzo brakowało mi możliwości poleżenia na tarasie.
A wieczorami z lampką wina i rozstawionymi latarniami, gdyby przejmujące zimno mnie nie wyganiało, najchętniej siedziałabym pół nocy
Pisałam już, że uwielbiam mój taras?
Zanim znajdę żagiel - parasol jest absolutnie niezbędny.