Berberysy dokładnie obejrzałam, żadnych szkodników nie zauważyłam. Nowe pędy nie są w najlepszym stanie - na końcach ciemne, niektóre niemal czarne - nie wiem czy będzie to widać na fotkach.
Zrobiłam dodatkowe zdjęcia bukszpanów i "test" białej kartki. Mnóstwo zielonych muszek - więc jeśli się nie mylę to własnie mszyce. Ale co najdziwniejsze najwięcej na tym, który jeszcze nie ma tak widocznych objawów.
Zrobiłam oprysk Mospilanem, również berberysów. Mam nadzieję, że im nie zaszkodziłam.
Magjo prosze o radę, mroźny wiatr w grudniu przypalił liście czy grzyb. W sumie ten krze rośnie jak dziki, ma dużo długich przyrostów, kwitnie jak szalony, ale plamy na lisciach powatarzają sie co roku, w tym wyjątkowo dużo. Miejsce nieosłoniete bo ogród młody, ale mam nadzieje, że jednak to mróz a nie grzyb.