Cofam to co powiedzialam wczoraj o mszycach... Jest trzeci rzut. Oszaleję. Na kocimiętce, różach, kalinie, na pysznogłówkach.. I cholera wie gdzie jeszcze. Prysnąć się nie da, bo wieje tak że łeb urywa. Deszczu niet, podlewanie zaliczone. Jeszcze tylko trawnik trzeba polać.
Walczyłam dziś z różanką. Przycięłam kant, chwaściorów zero. Jutro kolejna...
Swierki posadzone w kwietniu z balotu. 2 krotnie pryskane na osutke, chyba z dobrym skutkiem bo puscily spore przyrosty. Obecnie atakowane przez mszyce - niebawem oprysk.
Jednak na jednym, w dolnej czesci po rozchyleniu galezi zobaczylam jednolicie zbielale igly. To dotyczy 2 galezi.
Nie ma zadnych plamek typu zarodniki. Gleba przepuszczalna.
Na jaki problem to Wam wyglada?
Z czym połączyć tawułę japońską Golden Princess?
Myślałam że połączę z jarzębiną, liliowcem w kolorze czerwonego wina, herbacianą różą, berberysem Admiration, imperatą.
Tylko że ona wypuszcza różowe kwiaty.
To może powinnam z lawendą ja połączyć?
Tylko już nie pod jarząbem.
Kuchnia serwuje klopsiki drobiowo ziołowe robione na parze z młodymi ziemniaczkami z pary i sosem pomidorowym oraz racuchy jabłkowe pycha. Diety ciąg dalszy.