Kolana mnie dzisiaj bolą, chyba od wczorajszego szaleństwa z chwastami

Efektem był prawie cały worek chwastów, do tego M kosił, więc kolejne 5 worków trawy stoi przed domem i straszy. Ciężkie to okropnie, więc już nie chcemy ruszać, a w środę zabierają.
Moje hortensje po zeszłotygodniowym przesadzaniu i rozdzielaniu ledwo żyją

Mam nadzieję, że choć ten jeden patyczek wytrzyma i w przyszłym roku będzie miała z czego odrosnąć.
Posadziłam w różnych częściach warzywnika aksamitki i nagietki, takie które same mi się wysiały. One podobno odstraszają różne szkodniki
Zostało mi też jeszcze kilka sadzonek kwiatów. Jedną fuksję, pelargonię i komarzycę dałam sąsiadce, a sobie zrobiłam dodatkowe kompozycje na schody

Jest tam fuksja i komarzyca oraz dodatkowo aksamitka samosiejka. Z drugiej strony to samo
Pierwsza lilia rozkwitła