Martuś, bywam, ale tak rzadko, że bałam się czy hasło pamiętam
Spania to mi akurat brakuje, bo wiecznie wszystko w biegu. Ogród ma się dobrze, opuchlaki są, ale rośliny jakoś się trzymają. Przez cały maj zrobiłam może z 2 serie zdjęć, nawet kilka wrzucę
Dzięki za pamięć
Z piątku:
Madzenka -superefekt powinien być dopiero kiedy zakwitną
Ala106 - a gdzie z załącznikami róże dają ? Hogata -pokażę,nie martw się
A tak wyglądał w tamtym sezonie młodziak
LewOgrodowy -czasem w tych pudełkach z etykietką "róża rabatowa" można fajne perełki nabyć.
Mi się właśnie takim sposobem alchymist przytrafił Urszulla -takich opączkowanych mam jeszcze kilka,zobaczymy która z nich zdobędzie podium Ewa777 - jedną okulkowaną mi syn kosiarką sponiewierał,na szczęście tylko czubki zerwał monia -co Ty opowiadasz,przecież u ciebie też wszystko szaleje pięknie
Odnośnie tego Rubensa to właśnie Kasię bawarska o traktowanie go zapytaj.
Dostanie mi się za agro, ale tam w rogu mam okropny problem z podgorycznikiem i dlatego czasowo ją tam położyłam. Niektóre się pochylają, więc dochodzi nieestetyczny sznurek.
Ogólnie teren z choinami jest jeszcze zaniedbany. Chciałam je posadzić jak najszybciej się da, żeby rosły i zasłaniały wstrętne płoty. Do tego pies tam urzęduje i na piękne rabaty nie ma szans...
Tak, czy inaczej ładnie podrosły od zeszłego roku .
***
Aniu, nie umiem Cię pocieszyć, bo wiem co znaczy radosne powitanie psiaka, gdy wracamy skądkolwiek. Jednak starość i niedołężność była dla niego smutna, dlaczego miałby się męczyć...W Twoim ogrodzie jest wiele radości, tylko osusz łezki, i popatrz dokładniej, tu kwitną babcine lilie, piękne, tam magnolie, róże, i buszuje rozbrajający Muminek, i wszyscy zaglądamy do Ciebie bo Cię lubimy za prostolinijność, mądrość z wariacjami,trafianie w sedno, dowcip i energię. Kajtek by Ci wylizał łezki, łobuziak ale czuły.
Suczki są jednak milsze, a chłopaki mają humory. Buziaki.
Kiedyś zabrałam Kajtka na kiermasz ogrodowy, to jak zatańczył przed kobietą, to pocałowała go w sam pyszczek.