Dobra, dobra, nie mydl mi tu oczu, tylko przyjedź . Ja za 450 zł widziałam takiego grujecznika giganta. Jakbym miała wielki ogród to może bym odżałowała na takie smoczysko. Kupa kasy, ale za to jakie drzewa ogromne od razu. Nie trzeba czekać wielu lat żeby urosły do takich rozmiarów. No, ale że wielkiego ogrodu nie posiadam, to i dylematów takich nie mam . Odgapiłam od Ciebie rutewkę i tego ciemnego bodziszka . Przymierzam się do zakupów w bylinowym bo mszę przecież czymś obsadzić tę powiększoną rabatę pod gruszką.