Ogród Loczka
20:04, 20 maj 2015
Dziewczyny kochane bardzo dziękuję za pamięć.Troszeczkę uziemiły mnie problemy techniczne, ale dzisiaj odzyskałam internet. Pobieżnie wskoczyłam do zaprzyjaźnionych wątków (dokładniejszą lekturę zastawiam na nockę) ale już widzę jak u mnie wiosna w tyle. U mnie nie wiele się dzieje, wszystko jakoś pomału rusza (no, poza chwastami). Ale to za troszkę. Teraz pragnę przedstawić moją ślicznotkę.
![]()
To pierwsze listki azalii pontyjskiej -mojego wielkiego marzenia, które spełniło się dzięki serdeczności Bożenki (Bogdzia). Bardzo dziękuję za wielkie serducho, bezinteresowności i ogromną życzliwość. Będę dbała o tę perełkę.

Będą młode???? Mieszka w lawendzie![]()
A to jeszcze inne miejsce z moimi ulubionymi orlikamiNamiętnie zbieram siewki i selekcjonuję granatowe. Granatowe rosną i ich nie wyrywam.. o ile rosną dość porządnie.
![]()
I dziś kilka razy odwiedziłam drzewko... chcę być szybsza niż kwiczoły, sroki i szpaki
Pychotka... bo swoje i już
![]()
a bo u mnie jeszcze w pączkach
sadzilam w zeszlym roku kwitnące, potem kwitly jeszcze raz
Pamiętam i nie zapomnę i nawet miejsce mam choć muszę jeszcze poczytać.
To one wcześniejsze tak bardzo przed piwoniami, moje jeszcze dalekooo.
pozdrawiam
...miła niespodzianka.Dziękuję
Aniu jak mają się Twoje Renkowe dzwonki?U mnie chyba je podmroziło...albo nie były hartowane.
![]()