W weekend będziemy sadzić z córcią werbenki (dostałam od Bogusi), astry i lewkonie. Lewkonie pierwszy raz, ciekawa jestem co z nich będzie. Wysieję też dalie od Mariolki, już czas.
Nooo...i na róże czekam, ale to dopiero za tydzień Dziura po wyżartej róży zniknie i Larisski będą Chyba mi przy Larissach zostanie jeszcze ociupinek miejsca z jednej strony, to można będzie jeżówek dosadzić
U nas słoneczko świeci dzisiaj, wprawdzie letniej temperatury nie ma, ale samo słonko nastraja optymistycznie
Piotr podłoże pod gunnerą nie może przeschnąć bez względu na opady lub ich brak. Ja mam na stałe podciągnięty wąż i codziennie ją podlewam z wyjątkiem okresów kiedy pada. W upały dwa razy dziennie.