Niektóre żurawki mają zjawiskowe, świeże kolorki. Kilka wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Ciekawe czy wezmą się do życia.
Z tej żurawki po podzieleniu zrobiła mi się - jak to mówi Łukasz - palma. Ucięłam ją więc jak Łukasz radził i włożyłam po zanurzeniu w ukorzeniaczu do doniczki. Maleństwo przeżyło i ma się dobrze, a żurawka "matka" też walczy jak lew

.
Ice dance ma fajne kłosy