Widzialam Basiu szybko ci się rozrosną i będziesz miała wiosną błękitną łączkę
a jeśli chodzi o zajęcia to masz rację, nie zabraknie mi ich i nudzić się nie będę
cisy podsypane końskim dopalaczem - rzekomo przekompostowanym ale i tak sypię go po wierzchu i z umiarem więc nie zdziwiłabym się gdyby nie dawał nic, gdzie nie gdzie widać białe sznurki - cisy wybieram na polu i tak znaczyłam które chcę
no dobra, oto dostawa dzisiejszych cisów 9 szt, w sumie jest 40 - jakieś 18 metrów, muszę jeszcze jechać po 2 szt. cisy mają średnio ok 70 cm, zdarzały się wyższe ale je skracałam. Ponieważ cisy wyszły w sumie w okazyjnej cenie, kopane z gruntu a ja nie miałam przygotowanego miejsca wiec musiałam na szybko oczyścić pas 0,5 metra żeby je posadzić, teraz oczyszczam wokół
Martuś,
Klon to pierwsze moje drzewo jakie posadziłam w ogródku, dostałam od eM na dzień kobiet w ubiegłym roku . To klon palmowy butterfly, posadzony w donicy.
Rośnie sobie i nie kaprysi... kapryszą to buki !