Dorotko nie chce kadzić, ale wyglądasz po tej kuracji odrzucającej węglowodany świetnie. Jak osiemnastka i kto by pomyślał, że ty babcia.
Czy zdrowotnie po tej diecie czujesz się lepiej?
I co ciebie skłoniło do takiej diety.
Mój eM też już nie je węglowodanów od roku. Odżywia się jakimiś koktajlami białkowymi. Czuję się świetnie, ale się skurczył
Dekoracje jak zawsze bardzo ładne.
Napisz co to za kwiatuszki pod ławeczka rosną. Ostatnio tam były niezapominajki
Wpadam na chwileczkę z bukietem kwiatów, bo za chwilę już skończą kwitnienie.
Przepraszam, że nie odpowiadam na Wasze miłe wpisy
Poprawię się po tulipanowym szaleństwie
Martko, a do tych bodziszków Rozanne chcesz dosadzić tylko inne bodziszki (np. niski, przed Rozanne - Giuseppe, Orkney Cherry lub wyższy Fay Anna/ Lakwijk Star - oba są piękne i odporne)? Czy planujesz tam dosadzić inne kwiaty, choćby jarzmiankę Moulin Rouge lub Romę? A na jesień np. zawilce jesienne lub świecznice Negligee?
Przepiękna ta jabłonka muszę poczytać co ona warta. Może kupię.
Olcia napisała, że by dzieliła. Ja bym się wstrzymała. W zeszłym roku też takie dzieliła i nic się nie przyjęło.
Rozplenica sprawdź, czy te szare języki nie są zgnite czy ma zielone zalążki trawek. Ona mi wygląda, że nie jest cała żywa.
Lepiej dzielić ładna zielona kępę.