już się nie mogę doczekać swoich owoców (mam żółte i czerwone maliny, jeżyny, borówki, porzeczki, agrest, wiśnie, czereśnie, jabłka, brzoskwinki, aronię) - wychodzą z nich pyszności
Z nowym sezonem nowe plany i oczywiście zakupy ogrodowe. Kupiłam kilka nowych bylinek i oczekuję wiosny. W tak zwanym międzyczasie testuję nowy aparat i poznaję jego możliwości. Łoj, jakie to skomplikowane
Muszę się wiele nauczyć, ale lubię nowe wyzwania
Witaj, Ewo
Dziękuję Ci za miły wpis
Róże, w zależności od przewidywanej zimy okrywam lub nie. W ubiegłym sezonie i w tym zrobiłam tylko kopczyki. Niech sobie róże radzą i się hartują, żeby w razie bardziej srogich zim miały większe szanse. W mroźniejsze zimy okrywałam słomą i gałązkami jodły lub świerka.
Co do wyboru odmian, które Ci się spodobały - są OK, ale jest więcej jeszcze lepszych odmian. Te nie są moimi faworytkami w tej tonacji kolorystycznej, choć naprawdę są bardzo urocze.
Witaj Kasiu.
Jestem już z propozycjami dla Ciebie.
Zrobiłam kilka żebyś miała w czym wybierać.
Oczywiście ma to być pretekst do dyskusji.
Zdjęcia które zrobiłaś są troche za nisko zrobione ale damy radę
Ale do rzeczy:
Pierwsza wizualizacja to ta którą sama podyktowałaś.Reszta to moja twórczość radosna