Ewcia utulam cię serdecznie trzymaj się kochana ...taki nasz los cieszymy się życiem ludzmi i odchodzimy ciężko się z tym pogodzić ... przyjdzie słoneczko to wszystko rozjaśni ...
buziaczki
Nie no całkiem zrozumiały ten Twój rysunek Moje spostrzeżenia co do planu:
Jeśli ta południowa ściana ma mieć najwyższy żywopłot, żeby zasłonić dom sąsiadów to w zasadzie zasłonisz sobie słońce nie tylko na ten ostatni pokój ale też na ten z basenem. Serby zabiorą ponad 2m szerokości z całości więc pokoik będzie prawie tylko z nich. Za mała powierzchnia na takie szerokości. Gdyby je czymś chcieć podsadzić to wyjdzie prawie na wejściu do pokoiku. Na planie to wygląda przytulnie-na takim efekcie Ci zależy? Niby kupuje się młode rośliny ale i tak szybko czas leci i przerośnie. Jak będzie słoneczny dzień "podejdź no do płota" tego sąsiada i zobacz jaki cień rzuca w godzinach od 11-15 ten dom- choć lepiej by było wiosną bo teraz słońce niżej. Z tego co widzę na zdjęciu z 4str.wątku to chyba i tak ten dom sąsiada będzie widać-chyba, żeby tam dać jakieś 15metrowe drzewa. Ale to wtedy wizja trzeciego pokoiku cieńka.. bo im wyższy żywopłot tym dłuższy cień na całą resztę..chyba, że zrobisz z tego taki cienisty zakątek
Zielnik czy warzywnik potrzebuje słońca przez cały dzień ( może zielnik usadowisz gdzieś bliżej tarasu, żeby było z kuchni bliżej i słońca więcej? ).
Jeśli mają tam zostać tam te brzozy, dęby to lawenda odpada- dęby mocno zakwaszają ziemię. Zresztą serby i dęby, brzozy to bardziej tak jak narysowałaś wrzosy, trawy, berberysy, hortensje, rh, a lawenda to bardziej w róże, byliny, zioła. Hosty bardziej na lewą stronę daj bo południowy wschód to zbyt palące dla nich miejsce. Ale to też trudno ocenić- poobserwuj jak słońce pada. Ale się rozpisałam..
Zrobiłam fotki nowej, malutkiej rabatki przy salonie - tu właśnie posadziłam moje 2 choiny i 3 cyprysiki. Przesadziłam kaline japońską (po prawej) koralową (w środku) i hortensję (w środku przed kaliną). Po obu stronach złotliny variegatus, do tego w tym miejscu rośnie cały łan fiołków, na przodzie prymule i dąbrówki a z tyłu 2 wielkie języczki
Teraz szału nie ma ale wiem że na wiosne będzie super
Witaj Agus, mnie też słonka brakuje, co poradzić w Krakowie to i tak smog by go przysłonił
Poprawa dopiero od wtorku ale i mróz ma wrócić. Fotki porobiłam szybciutko bo potem zabezpieczałam wszystko róznymi badziewiami - tj pudłami, szmatami, liśćmi i teraz juz fotek nie zrobię, przynajmniej nie we wszystkich miejscach
No - dziś prawie 3 godziny w ogrodzie Jak sie tyle poprzesadzało to teraz trzeba to wszystko zabezpieczyć Tak więc roboboty co niemiara i to na własne życzenie - ale super!!!
Że pada snieg - to rewelacyjnie! Znowu ochroni rośliny przed mrozami
Wszystkie przesadzone rośliny są obsypane sporą ilością liści, delikatniejsze - zakryłam dodatkowo szmatami, metasekwoje - stara kurtką zimową
A ja kombinuje jak tu się wiosną zabrać za południową stronę ogrodu. Chciałabym zacząć od szerokiego pasa biegnącego wzdłuż domu, o długości 16 metrów i szerokości ok 1,80 m.
Raz myślałam, by tam zrobić takie 4 "kwatery" z niskich bukszpanów, porozdzielać je stożkami z cisa, a w środek dać róże.. Potem znów, by może coś podobnego jak przed domem, a więc kule lub stożki w żwirku. Miałam też w głowie ogromny łan lawendy, ale jednak zimą nie jest ona tak dekoracyjna ... Koncepcja wciąż nie wykrystalizowana, tak więc wszelkie sugestie mile widziane Wrzucam fotkę, wprawdzie nieaktualna, ale widać o co chodzi