Ewa, ja bym próbowała, zawsze możesz przesadzić, róże które u mnie rosną (zachód, północ), mają się dobrze i obficie kwitną, Eden też powinien dać radę.
Iwonko, Basiu, Beatko, Violu- dzięki za miłe wpisy. U nas już śladu po śniegu nie ma i jak wszędzie mocno wieje. Dobrze że są fotki, to łatwiej przetrwać do wiosny Tęsknię za tymi widokami.
Agnieszko, namiocik to jego ulubione miejsce, punkt obserwacyjny, i domek wakacyjny, jego koledzy mają budy a on ma namiocik
Jeśli chodzi o A.D to zaproś ją do romantycznego, możesz ją prowadzić przy pergoli jako pnącą różę, możesz ograniczyć jej wzrost przez wiosenne cięcie.
Znamy tę restaurację i arę, latem wita gości na zewnątrz, jest bardzo osobliwa i czasami pozwala się karmić.....a między nogami kicają śliczne króliczki
A w tym roku przybył jeszcze jeden krzaczek i kamień, a Wojtki ubrałam w czapeczki ! A teraz nie wiem już co dalej z tym ogrodem robić boję się żeby go nie "zagracić" a bardzo chciałabym trochę się zasłonić i dodać mu parę ładnych okazów!!!