W moim małym ogródeczku - Dorota
20:51, 01 sty 2015
Dziś miałam takiego gościa w ogródku. usadowił się przed oknem kuchennym, a że właśnie smażyłam kotlety to miałam zsuniętą firankę i uchylone okno. Nie bał się wcale, gdy chciałam, żeby się odwrócił głośno "cmoknęłam", i on jak na zawołanie odwracał głowę w moją stronę.
Tak naprawdę to czatował na inne ptaszki, które przylatują do karmnika, ale u mnie mają gdzie się schować.
Tak naprawdę to czatował na inne ptaszki, które przylatują do karmnika, ale u mnie mają gdzie się schować.