Piękno ukryte w detalach ... na skraju zielonego świata
21:56, 28 gru 2014
Święta minęły nie wiedzieć kiedy w atmosferze jaką sobie wymarzyłam...było magicznie, nareszcie można było przysiąść na dłużej nigdzie się nie spiesząc, poczuć rodzinne ciepło jeszcze mocniej, otulić się nim i chłonąć...po prostu nacieszyć się rodziną.
Rozmowy do białego rana, poranki a może już popołudnia w piżamach przy kominku, posiłki bez liczenia kalorii
i błogi odpoczynek.
Nawet zima przybyła na czas...wszystko przypudrowane białym puchem...a więc dopełniła się atmosfera świąt.
Pozdrawiam serdecznie...nadal w świątecznym nastroju


Rozmowy do białego rana, poranki a może już popołudnia w piżamach przy kominku, posiłki bez liczenia kalorii
Nawet zima przybyła na czas...wszystko przypudrowane białym puchem...a więc dopełniła się atmosfera świąt.
Pozdrawiam serdecznie...nadal w świątecznym nastroju
