Też macham Kasiu z zimowego ogrodu, cieszysz się ze śniegu
Moje rh w pąkach i ze śnieżkiem
na berberysach jeszcze owoce
na magnolii zastygły pąki, które wysilały się nawet jesienią
Ula to jest dokładnie ten jałowiec podwójnie szczepiony, którego widziałaś w aucie jak spotkałyśmy się u Gosi wracając z Pisarzowic, lubię go bardzo
Na górze żółta fryzurka, na dole fryzurka niebieska
Wiatr wszystko rozrzuca, ale dzisiaj dzień cichy i spokojny, w dodatku pełen słońca
Aleja świerkowa z wrzosowiskiem
i moje smutniaki, czyli świerki zwyczajne Bochemica pendule oczywiście
Właściwie to najpiękniej było wczoraj popołudniu kulki śniegowe były a dzisiaj się nie klei i w ogóle klapa. Dzieci zaprotestowały, że beznadziejny śnieg moja cierpliwość sięga zenitu, dobrze że jutro do pracy ha,ha
trio trawkowe- wiosną pójdą na drugą stronę bardziej słoneczną