Dzisiejszy zakup
z wiankami poszłam na łatwiznę, robiłam 2 szt.i rozdałam mój niedokończony- biel z zielenią a to dla koleżanki bo jej pomarańcz z brązem był potrzebny a tak nawiasem to tu na O. się tego nauczyłam i z tego się najbardziej cieszę i uwielbiam to forum
a my schniemy - leniwe popołudnie mamy i syna
wianek z 2013 roku
Obiecany stroik na stół:
Łączę się z Tobą w bólu ręki i pozdrawiam Mój cudowny pies dzisiaj tak niespodziewanie wyrósł spod ziemi tuż za mną jak niosłam drewno do kominka, że potknęłam się i miałam bliskie spotkanie z klamką drzwi tarasowych. Efekt rozcięta powieka pod łukiem brwiowym... będę cudownie wyglądać na święta... Parę lat temu jak pies był dużo młodszy też pociągnął mnie parę razy. Raz na lodzie. Pacnęłam jak długa na plecy z głową tuż obok krawężnika, dziękując Bogu że nie na krawężniku. Chodzące niebezpieczeństwo te zwierzaki. Mam nadzieję że Ci szybko minie Ściskam
A to moje okno storczykowe ,ciut ciasno się robi
dzyń dzyń pierwsze dwa
Sikorek, wróbli, kosów, gołębi - cały tabun się przewija - nie wiem czy to nie z tego że nie mam kota, a pies jet ich takim postrachem że żaden kot od sąsiadów tu nie zagląda. Gniazda znajduje w wielkich kulach buksikowych, conikach, świerkach, różach pnących, az jestem zaskoczona, przecież żadnego lasu koło mnie
Dziś szalałam z oknami i kulkami
Anek, lubię tę Twoją przekorę - pełnia lata w okolicach Bożego Narodzenia.