Mnie też
Bo jak patrzę na zdjęcie na pierwszej stronie wątku, to to miejsce nieco inaczej się ocenia. Te na których Mysza zrobiła projekty, są płasko bardzo robione.
Teraz nie ma świerka z przodu, jest drzewko na pniu.
część...eeee tam...wcale nie tak dużo...abym tylko to co mam dała radę oragnąć byłoby super..
...no...tylko dwie
p.s przecież nie pisałam nic o alkoholu
buziaki
pewnie, że się podzielę...tylko jak podzielić jedną werbenę?...muszę pomyśleć
...dobre...bardzo dobre...i jakie życiowe
buziaki
Ewuś, ale to sama prawda
ooo...to super wiadomość...moja ruszyła w ilości jednej sztuki...
w sumie to chyba powinnam i ja sprostować z tymi skrzyniami...bo...pierwszy raz to było jak je ustawialiśmy od nowego...więc w zasadzie to się liczyć nie powinno
werbeny gratuluję...ale ciiii
berberysy świecą w słońcu i wyglądają niesamowicie...moja perowskia ma jak na patelni i piach...więc może faktycznie o ilośc słońca idzie?...
Ewka...no fiesz?...ale mam nadzieję , że Ci wybaczył...pozdr...i lecę zobaczyć tę skrzynię
dzisiaj pierwszy raz w życiu sadziłem po ciemku
no ale jak się pracuje do nocy samej
a szkoda było mi roślinki trzymać w torbie
Tess wielkie dzięki za piękne okazy
już rosną i cieszą oko
To Ty konwalii nie znasz Trawy nie będzie! Ekspansywna i żywotna konwalia jest, przyjedziesz, to sama zobaczysz.Bo ona jest tu. To nie musisz już decydować.
Anita1978 -ja co roku nażekam,w tym to już złożeczę na te gryzonie,ale i tak na jesień coś kupię.
Może już nie w takich ilościach.Białe exotic muszę dokupić pewnikiem Tess -ja od dawna heliotrop kupuję,ale zawsze do skrzynek i doniczek ładowałam.I zawsze sądziłam,że mi chore sprzedali,bo obsychają obrzeza. Teraz jak wyczaiłam,że sadzi się tez między różami,będę testowała w gruncie
Pszczółko-dzięki fest. Muszę poszukać jak nazywa się bordowa magnolia która rośnie nieopodal glorietty w parku i kwitnie dopiero w czerwcu,jest prześliczna.
Ewa777 -większość w internecie kupuję. Ale te pomarańczowe i czerwone pełne to przypadek,miały być różowe pełne
Witaj, Imienniczko
Kos w SPA mnie urzekł
Też mam takie oczko wodne tylko z bardziej problematycznym obrzeżem, bo kolor ma... niebieski. Staram się usilnie zamaskować brzeg roślinami, ale ciągle go widać
Nie myślałaś, żeby go też jakoś zamaskowac roslinami, żeby był bardziej naturalny?
Glaczego Cię drażni? Za bardzo sie przyglądasz To kopytnik pospolity, taki jak mój. Odwróć oczęta od niego na jakiś czas, taki delikatny meszek mają młode listki, potem będzie Pani zadowolona