Bogusiu ja tylko wiosna podsypuję ją dolomitem i to wszystko. Jeśli sie bardzo zagęsci to mniej kwitnie wtedy podwazam korzonki ze sciśnietych miejsc i przesadzam gdzies indziej.Pozdrówka.
Zawsze oglądam Twoje fotki z ogromnym zainteresowaniem...zaskoczyła mnie goryczka...ale z niej pięknotka.Kupuję corocznie nową sadzonkę,zakwita jednym kwiatkiem i nic dalej...chyba nie taka odmiana.Dogadzam ,naczytałam się o jej wymaganiach...chyba mnie nie lubi...
Do tego momentu uważałam kompozycje bukszpanów z żurawkami za nietrafione. Teraz widzę jak sie myliłam !
Całym ogrodem nieodmiennie jestem zachwycona, oglądania nigdy dość. Tu jesień jest wypada blado wśród tej soczystej zieleni
Wianek wymiata !
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszko,
rano śnieg z deszczem troszkę postraszył, ale taką porę roku mamy, że wszystkiego można się spodziewać. Tak na wszelki wypadek opony już zimowe i łopaty do odśnieżania w gotowości.
A ja mimo wszystko lubię zimę
Wspomnienie zimy, luty 2014