Laurowiśnio,
jak szybko rośnie ten bez? Czy pachnie tak jak bzy (sambucus)? Po ilu latach i jakie wymiary osiągnął u Ciebie? Czy słońce pełne południowe mu nie zaszkodzi? Mam mało sadzonkę zadołowaną do wiosny.
Bardzo ładna ściana
zapisałam nazwę powojnika bo mam w planie kupic kilka a zawse co kupie to jakiś nieudany a tak z polecenia to będę zadowolona
Bogusiu powiedz mi proszę czy go jaos przycinasz czy tak sam rosnie na żywioł
O 6 kwiatów to juz b duzo musiała ładnie wyglądać w pełnym rozkwicie
Ja mam te młode bo z działki tej ze śląska to jeszcze az tyle nie mają rozet kwitnących ale juz się fajnie porozrastały
Nawet takie maleństwo mi zakwitło
Za rok na pewno nie zakwitnie ale po ścięciu puściła chyba ze 3 nowe rozety wie rozrosnie sie przynajmniej
Uwielbiam to miejsce ... bywam tam kilka razy w roku, bo mam bliziutko - moje rejony. Polecam o każdej porze roku ! wklejam kilka zdjęć stamtąd na chybił-trafił ; )
Kasiu jesteś dla mnie kolejną witaminką........szkoda wielka , że słoneczko do nas nie zagląda, czyżby to oznaczało, że zaraz zrobi się biało, ale zima już tuż, tuż, więc tej nostalgii coraz więcej i więcej i ciągle szaro w ogrodzie też, ściskam cię więc cieplutko z ogrodu przepełnionego nastalgią i wrzosami
Kosodrzewona Wintergold już przybrała zimową szatę miała zielone, a ma już zółciutkie igiełki
Agnieszko, taką mamy porę roku, mieszkamy na górce, więc mamy większe szanse na przejrzyste niebo.....ale ja lubię jak jest tak tajemniczo i trochę dziko w ogrodzie
Z tyłu widać pzesadzone rh, oczyszczoną część rabaty, co ja tam posadzę, pomysły jakieś mile wskazane
Ta pogoda to nie wiadomo komu służy, niby ciepło, ale deszcz i te mgły, krótki dzień, wcale sił nie dodają, trzymaj się w zdrowiu i w równie dobrej kondycji
Celbule wszystkie już zakopane i przyznję się, że ani jedej cebulki nie mam już domu, ostatnie znalazły miejsce na skarpie
a tu niespodzianka, kwitnąca rudbekia
Wiem już nie raz pisałaś Pięknie o moim ogrodzie i o wrzosach...jeszcze raz dziękuję, szkoda, że słoneczka i zdrówka brakuje, bo kępy wrzosów jakimś trawskiem zarastają