Danusiu, witam serdecznie. Ja odcięta od swiata na tej mojej wycieczce rowerowej, a tu tyle ciekawych wydarzeń.Najpierw spóźnione gratulacje z okazji 600-setki. Irenka zrobiła Ci niezłą niespodziankę z okazji urodzin. Wyglądacie na tych fotkach jak Alicje w krainie czarów. Nawet ta piekna hortensja nie przyćmiła Waszego czaru i uroku. Nie musiałyście przechodzić przez magiczne lustro, bo w Twoim ogrodzie czar panuje juz przed nim. Super dziewczyny, super emocje. Pozdrawiam serdecznie.
Niestety .. mnie bardziej niż ciuszek powaliła na kolana hortensja.......... wybacz Irenko...... hortensja jest wypasiona jak na sterydach. Danus..jaka to odmiana.....????
Anuś - to limelight - a raczej trzy blisko siebie Ale jakby Danusia się ich pozbywała to już mamy ustalone kilka stron wcześniej do kogo idą
Sebciu! A znasz takie powiedzenie: "Pan tu nie stał" ?
Zawsze możemy Cię "wysiudać" z kolejki!
Hortensja, jakiej jeszcze nigdy w zyciu nie widziałam - Danusiu , czym Ty ją karmisz?
Pozdrawiam obie dziewczyny obok hortensji
No, ten bluszcz jednak niespotykany jest, nawet wczoraj chciałam go dokupić i się nie dało.
Zaglądam i jak zwykle przepięknie.
A bluszczyk też mam taki sam, ale nie kupowałam. Rósł od zawsze u mojej babci i stal na szafie. Parę lat temu wzięłam zaszczepkę, malutką gałązkę. zawsze mi podmarzał, bo nie zdążyłam schować na zimę, w tym roku o niego zadbałam, podlałam biohumusem i ładnie się krzewi, wypuścił dużo liści. Może za rok i mój będzie taki duży To jednak jakaś stara odmiana musi być.
Dwa razy wlałam jej "magiczną" do hortensji. i Koniec. Ona cięta jest, prowadzona tak jak drzewko.
Ja to myślę Danusiu, że nawóz nawozem, ale Ty to na pewno z tymi hortensjami masz jakiś cichy, niepisany układ. Może Ty im bajki na dobranoc, albo na dzień dobry opowiadasz?