Zrobiłam kilka fotek, nie za dużo bo pracowałam ostro
Ciemiernik w pąkach
Cerinte ciekawa jestem czy nie zmarznie?
jeszcze jeden klon ma liście 2 już je straciły
może jeszcze zakwitną?
Sweet Dream
New Dawn
*** Olu, przypomniałaś mi tym wpisem, że rosną u mnie Twoje zebrinusy i nie tylko. Założę dodatkowy folder Dary z Ogrodowiska, wg darczyńców, bo skleroza blisko.
Do pozdrowień dołączam piękne niebo Kapadocji.
*** Irenko, ja trzymałam się za portfel jeszcze przed wyjazdem. Wydzieliłam sobie kwotę na wydatki, i musiałam wybierać, to czy tamto. Kartę w pogotowiu trzymałam też, i bardzo mnie kusiła by polatać balonem. Lubię bujać w obłokach, czasami.
Mamy tureckie dzbanki i filiżanki do parzenia tureckiej herbaty, przy której też można pomarzyć, pobujać w obłokach, cha, cha.
Przywiozłam kaszmirowy szal z motywami Kapadocji i nowe pancho, dla wspomnień. Może się kiedyś odstroję. Pozdrawiamy.
Coraz rzadziej się uśmiecham, słusznie zauważyłaś, więc uśmiech dodatkowy dla Was.
Ładne niebo, a ceny paliw wysokie, szczególnie przy średniej płacy 825 lirów tureckich.
Boszsze, jak dobrze, że nie zajrzałam do Ciebie przed długim weekendem Taki porządek, wysprzątane, wymuskane, że w kompleksy można wpaść A u mnie liści pełno na rabatach - niechybnie sprzątałabym je całymi dniami, żeby nie być gorszą, a tak posadziłam resztę czosnków i nawet kawę wypiłam na tarasie, o oszczędzeniu kręgosłupa nie wspomnę
Piękna, estetyczna jesień u Ciebie, a poduchy z danici - ideał!