Cudnie jest w tym roku w listopadzie
Pani Jesień nowe kolory na listki kładzie.
Tym co były latem brązowe, dodaje czerwieni
Żółte zaś zdecydowanie na pomarańcz rumieni.
Z zielonymi berberysami też kombinuje
Chyba na żółciutko całe pomaluje.
Obserwujcie malarkę dni i noce całe
Bo Jej obrazy wcale nie są trwałe.
Może nadejść zawierucha kiedyś z rana
I obraz zniknie jak bańka mydlana.
Sosny, świerki, tuje- mówi że nie rusza
Kontrast w ogrodzie przecie stanowić muszą.
Wrzucam kilka zdjęć żebyś mogła porównać kolory liści
kolory (od lewej) perukowca zielonego pęcherznicy diabolo i żółtej, trochę niżej forsycji
zupełnie na prawo perukowiec
śnieguliczka - moim zdaniem też odporny krzew
po lewej diabolo po prawej żółta (13-10-2014)
U mnie ponuro, jak to na borówcowy listopad przystało. Mgły i lecące zewsząd liście.
Nie mogę się już doczekać, kiedy kule Danica urosną i wypełnią mi przestrzeń pod oknami kuchni. Na wiosnę kulki berberysowe będą przycięte do małych krzaczków. Zaczynają się rozłazić.
Sad w miarę posprzątany.
Jałowiec Horstmann będzie miał wyprostowany czubek, a chorująca wiecznie jarzębina za nim wylatuje. Zrobię mu ogrom miejsca na rozrost z tyłu. Będzie miał tylko czerwone tło z trawy Imperata. Myślicie, że to dobry pomysł?