Będzie
Niestety brama sama sobie z mokrym śniegiem nie poradzi i z większa ilością. Trzeba szuflować Ja miałam trawnik, ale już wyłożyliśmy płytami kamiennymi, i nic nie mam przy bramie, by łatwo było odgarniać śnieg. Ale ja praktyczna kobieta jestem
Po prawej mam bramę przesuwną ..tyle spadło na raz..w marcu!! Sama brama tego nie odsunie
Nicol ...ale mnie zmobilizowałaś
Spróbuję coś wstawić....
Wczoraj przeglądałam zdjęcia z ubiegłego roku i dopiero dostrzegłam zmiany... dość chyba duże w moim ogrodzie, a wydaje się , ze tak było
zawsze , ale jesieni nie ma u mnie za bardzo bo taki zimozielony raczej
U mnie pomponella ma niemal malinowy kolor jesienią.
Nie spiesz się z wyborem, masz całą zimę na poczytanie wątków rosomanes i pooglądanei zdjęć, stwierdzenie co ci się podoba. Fairy jest tak specyficzna, źe dodałabym do niej róźe o większych kwiatach np. Mariatheresia a potem wyźszą purpurę. O Leosiu sie nie wypowiem bo posadziłam póznym latem i niemal nie uróśł, w natsępnym sezonie ciś więcej o tym czy kolor pasuje do fairy powiem.
Ale pogooglaj takie roże jak Eglantyne lub ciemniejsza Mary Rose. Polecam niskie angielki.
Uwaga techniczna.Bo widzę, że rządzą same kobiety...
Tu jest brama i musi się otwierać, a zimą by się otworzyła trzeba łopatą odgarnąć śnieg. Z rabaty śnieg się beznadziejnie odgarnia. Szczególnie ja się człek spieszy rano do pracy. Pod bramą i gdzie skrzynia koniecznie teren utwardzony na szerokość łopaty do śniegu.
Ciemnych mam mało, denerwują mnie bo szybko zasychają jeśli susza, a u mnie ciągle susza. I im sie zanim dobrze rozkwitną cimne, zaschnięte brzegi kwiatów robią. Mam jeszcze Szekspira, zaraz odnajdę. I taką wielkokwiatową od Kordesa, nie pamiętam, niemieckojęzyczne nazwy mnie pokonują, czasem Kronenburg? czy coś..
I taką, kolejna Niemka..obok Othelllo ostatnia róża od Kasi
Haniu, dziękuję za odwiedziny. Dziś jesień ale w innym wydaniu, nawiąże tematycznie do polskiego święta. Nie ma tu dnia wolnego ,nie ma też pielgrzymek na cmentarzach. Wodospady pokażę jutro ,pozdrawiam i życzę dobrej pogody.
Witam Świątecznie. Dziś zrezygnuje z wodospadów i pokaże 20 fotek z czterech cmentarzy, które są na mojej ulicy, nie daleko mnie, jest jeszcze piąty, ale nie mam z niego fotek. Ostatnie 5 jest z żydowskiego w jesiennej odsłonie. Lubię tu zaglądać na cmentarze, jest zielono jak w parku, cisza, spokój, żywego ducha. Tu się nie obchodzi tak jak u nas. Jestem zmęczony, więc napiszę krótko i lecę spać. Jesień na cmentarzach jest bardzo piękna a cmentarze całkiem inne niż u nas. Zobaczcie sami.