Oj uśmiałam się z Twojej wizualizacji Czekamy cierpliwie na efekt...przecież cierpliwość to jedna z cnót ogrodnika
U Ciebie to rzeczywiście tak jak u mnie- jak coś dosadzam, to malutkie jest w porównaniu z roślinami, które już są w ogrodzie...no ale tego nie przeskoczymy, bo na duże krzaki, to dużo kasy trzeba
Poczekamy wiec, a ekran w tym miejscu to naprawdę fajny pomysł
Piękna jest ta róża Pilgrim i z powojnikiem wyglądało by ślicznie ale jak wysoko ona rośnie? W mecie podają różną wysokość a ja bym chciała aby się przewieszała przez łuk. Mogę posadzić tylko z jednej strony łuku bo po drugiej stronie jest ulica.
Wejśie z ulicy do domu.
Wczoraj w ogrodzie zakręcono dopływ wody. Mam zapas pitnej 3 litry,
a do podlewania 2 beczki. A dziś mi trochę podlewa z góry. Lekka mżaweczka.
Ale cieszy, bo już sucho było. Szkoda tylko, że las straci swój jesienny wystrój.
Dalszy ciąg leśności.
Mam też w pracowni pod stołem beczkę a w niej.. ziemia ogrodowa Dorobiłam uchwyt ze sznurka a pod spód kółka i bez problemu mogę wykulać beczkę spod stołu.
Kupiłam też dwa metry siatki - będę robić hotele owadzie i klatki na rośliny i ptaszki Mam też ostatnio fazę na szuflady- trzymam w nich ziemię do roślin i perlitem i keramzytem.
i oprócz klamerek jest też kilkadziesiąt etykiet z patyczków laryngologicznych (pomysł od Kondzia) pomalowane, ostęplowane, postarzone, zalakierowane i zostawione miejsce na napis.
Tutaj w ombrze- czyli ciemniejsze:
Zrobiłam też mojej Uleńce 40szt. w prezencie, widać tu też klamerki-surowe drewniane-przerobione przeze mnie. Na naturalnym sznurku wieszam różne inspiracje- nie dało się zdjęcia zrobić bo za ciemno.