Śliczne kulkowisko. A jak postępy domku?
Na dzisiaj koniec pokazu. Jeśli czyjeś sebkowe oko dopatrzyło się braku kancików, to niech się nie waży o tym wspomnieć. Ani słowa ze smoczego pyska , bo:
Monika, nie wiem co to może być. A nie wygląda na małą lilię, taką odrośniętą z łuski dużej lilii? Miałam tam i wyrzuciłam, ale ciągle resztki wychodzą.
Kochani, może ktoś ma lub wie. Czy proso heavy Metal powinno się już obudzić? Bo oznak żadnych nie widzę...
ślimaki zżarły hakone? No nie, jeśli u mnie choćby dotkną hakone, to je ukatrupię do trzeciego pokolenia wstecz.
Przyleciałam kwitnącego Rubensa zobaczyć. Śliczniusi Wracam poczytać i pooglądać.
Krzysztof, czy Twoje cisy w porządku? Moje jakoś dziwnie się zachowują i mają przędziorka.
zakwitły mi Rubensy, ale tak wysoko, że na drabinie muszę porządne fotki zrobić niżej też pełno paków
Świetne zmiany. A kulkowo pod brzozą nieustannie mnie zachwyca.
I co, wykopałaś już coś?