O mój avatar
Ujęcia balkonowe cudniaste, widać jaki ten Twój ogród jest zadbany i poukładany, zupełne przeciwieństwo mojego.
Kiedyś i ja doczekam się takich pióropuszy miskanta.
Wstawiam dla wszystkich odwiedzających mnie zdjęcie ze słonecznego Makowa
na wszystkie pytania i posty odpowiem wieczorem a teraz jeszcze na dobre popołudnie
Małgosiu, dziękuję za odwiedziny. Staram się tę jesienną pogodę jakoś przeżyć. Też jej nie lubę, a takie spacery odwracają myśli od tych nie lubianych 4 miesięcy. Oprócz psa babci towarzyszył wnuczek.
Agnieszko tu widać (ledwie) jaki ma pokrój. Ma paskudne kolce na liściach, ktorych bardzo nie lubię.
Jakość zdjęć paskudna, słoneczko świeciło mi prosto w obiektyw.
Zakochałam się w zawilcach, tych różowych również, bo oczywiście w białych w pierwszej kolejności ale mam tylko jeden biały. Te różowe- 2 szt. kupiłam ostatnio.
Tak zadołowałam róże pienne, zobaczymy na wiosnę czy to był dobry pomysł. Oczywiście jeszcze koronę skrócę , nagnę do ziemi i przysypię ziemią ale jak będzie trochę zimniej już.
Posadzone naparstnice i malwy własnej produkcji.
I jeszcze bratki też z własnego siewu
Zdjęć trochę.
Rabata przed domem. Ostatecznie stanęło na grackach. Jak je zobaczyłam w szkółce nie mogłam się zdecydować na nic innego... Kulka na nóżce też nie w planowanym miejscu, słabo tam wyglądała, zlewała się z tymi w donicach...
I póki co jest tak.
Jest tam z 20 sadzonek. Na początku lipca wsadziłam gałązki tak sobie do doniczki. Wszystko jest w jednej doniczce i boje się, że korzenie uszkodzą się przy rozsadzaniu i dlatego nie wiem, czy teraz wysadzić i czy nie jest na to zbyt późno.