choć przed kompem to też się uśmiecham jak na Was patrzęGosiu ładuj akumulatorki jak najwięcej bo podobno zima da nam popalić, oby się plotki nie sprawdziły
U mnie rano Margaret-ko było tylko 4 stopnie więc też już chłód na całego. Ale liście mają jeszcze zielone więc zostawiłam je jeszcze w spokoju
Tak trawki to strzał w dziesiątkę
Marcinki mam w trzech miejscach, takie różowe i niebieskie.
Mam trzy zrobione (tegoroczne świeżyny bo stare już się same na kompost przerobiły) i trzy plastiki - nie polecam (słabo sie przerzuca i wyjmuje kompost, szybciej przesycha) - w nich trzymam kompost gotowy - do przesiania.
Mam zdjęcie świeżo po skleceniu z początku sezonu. Nie jest zbyt urodziwe
Aniu wieki nie byłam ze wpisem ale pismo obrazkowe zawsze oglądałam domek śliczny już jesta rabatki pomimo budowy nadal piękne
trawnikiem nie co się przejmować ...odżyje
fotka ala Van Gogh cudna i te dyńki takie łaciate
pozdrawiam