google nie szuka po obrazkach więc może więcej podpowiedzi
szkoda tylko, że dobra ma 24h i nie na wszystko jest czas ;/ ale w naszym klimacie jest zima i jesień więc w sam raz nie tylko na plany ogrodowe ale i podróże książkowe
Kochane koleżanki nie było mnie troszeczkę-jak to na wakacjach dałam na luz i troszeczkę zaszalelismy z M Był wypad nad Solinę gdzie intensywnie przygotowywałam się fizycznie i psychicznie do zabiegu laparaskopowego woreczka żółciowego Psychicznie przygotowanie wyglądało tak
a fizyczne wyglądało tak
Potem przygotowania do zabiegu przeniosłam na tereny Krasiczyna gdzie były tańce,hulanki i swawola
I po takim perfekcyjnym przygotowaniu zabieg udał sie znakomicie i w doskonałym nastroju kontynuuje rehabilitacje między innymi w ogrodku gdzie jest multum chwaściorów z ktorymi w końcu muszę wygrać
To był skrót wydarzeń
Aniu-dzięki za miłe słowa,mam nadzieję że może kiedyś razem posiedzimy na tej ławeczce
sącząc kawusie
Grażynka cieszę się z Twoich odwiedzin Twoje dobre słowa spelniły się-u nas prawie cały czas letnia,piękna pogoda
Pozdrawiam serdecznie
Iwonka ja też dobrze sie czuję w swoim ogrodku,tylko muszę wygrać z chwaściorami ktore są u mnie wszechobecne.
Ada-Twoje słowa podniosły mnie na duchu,miło mi bardzo że do mnie zajrzałaś i zapraszam częściej-tylko szkoda że Ty nie masz wątku...ale pewnie wkrotce się to zmieni...
Grazynka jak miło że mnie odwiedziłaś,samo mi się usmiecha do Ciebie i bardzo też mocno i zamaszyście macham i macham
Reniu-jesteś wspaniała-zmobilizowałaś mnie do nadrobienia zaległości-dzięki baaardzo i serdecznie pozdrawiam
Dedykacja dla Ciebie
Boguś jeszcze raz gratuluję trawnika i pięknego niespotykanego ogrodu.
Irenko - wąchałem rozchodniki ale o 6 rano kiedy jeszcze pszczółki śpią. Później nie da rady.Pachną ale nie tak bardzo jak np. piwonia drzewiasta czy niektóre róże aż nawet hortensja lm.
Za chwilę jadę po receptę na następne 3 miesiące. Bez pigułek ani rusz. Ale takie pigułki jak poniżej też swoje robią.
Ale ładnie Teresko! Szkoda, że trzeba przerzedzić... Ale jak mus to mus. Zrezygnowałabym na tej rabatce z lawendy, bo ona się rozrośnie i wejdzie na żywopłocik i pochłonie kulki