Przemku, czerwona jastem jak burak,
Violu, Grażynko,
Doniu dziękuję, takie wpisy bardzo mobilizują do dalszych działań w ogrodzie, a trochę rzeczy mam jeszcze zaplanowanych lub czekajacych na zaplanowanie. Moja pierwsza róża ukorzeniona z patyczka - Frederic Mistral, róża o mocnym cytrynowym zapachu.
Renatko, tak się domyśliłam, że pewnie plany się zmieniły, nic to, nadrobimy kiedyś.
Ozz, oby pogoda sprzyjała i nasze pastele nie przebarwiły się zbyt szybko na brązy i szarości.