Niestety już w paczki się nie bawię... z różnych względów...
Przede wszystkim są z wielką bryła korzeniowa, a to waży.. i waga to koszt przesyłki.. skórka za wyprawkę..
Po drugie wyciepuję, ale chętni stoją już w kolejce Wyciepuję ze skalniaka bo wszytko sie tłoczy i ciśnie, mus zrobić luzik..
staram sie nigdy nie wyrzucać dobrych roślin... bo mi żal.. to taki moje dzieci.. nawet jak niechciane.... migdałek choruje nadal.. wiec musi umrzeć, bo pacjenta leczyć nie będę..
Dawno nie pokazywałam mojej francji-elegancji (dobra decyzja z tego typu rabatą przed wejściem).. ale tu cały czas jednakowo... fajnie i łądnie, tylko niezmiennie tak samo.. wiec ile razy mam to samo pokazywać?
A to moje bonice.. chyba muszę je ciut niżej ciąć, bo są wysokie.. za wysokie..
od prawa do lewe i od lewa do prawa..
Specjalnie dla Pszczółki posadziłam astry.. które raczyły dopiero zakwitnąć.. i w innym kolorze niż miał być.. ale chyba pasi.. zestaw kolorystyczny jak u Ciebie z różami
Gosiu u siotry to działka nadal czeka na koparke i wywrotki z ziemią i czy w tym roku się doczeka to nie wiem donice tarasowe częściowo obsadzone, ale pokaże, ak już większośc materiału przybędzie, a na chwile obecną ogród powstaje w komputerze.
Wiele widąc nie będzie i nazw nie są naniesione, ale tak dla lekkiego zobrazowania. (wersja nadal robocza)
Masz migdałki...w gardle
A tego nie masz co żałować... bo kwitnie 2 dni.. a potem pozamiatane.. nawet lotos dłużej kwitnie.. i jak lotos ma co jakiś czas kwiat, któy jest 3 dni, to do kupy prawie miesiąc coś jest.. a tu??? Piwonie kwitną tydzień, dwa.. a to jest rekordzista w krótkości..
Wreszcie realny kolor Secret Joy
I supreme cantalupa czy jakoś tam.. coraz ładniejszy... nawet cycki nie drażnią..
Ponarzekam - upały, komary, deszcze, zalana część ogrodu i ślimaki które po nocach mi się śnią - to powody ogrodowej przejściowej niechęci do gadania o ogrodach.
Ale wystarczyło odpocząć i już lepiej.
Mam dla Was specjalnie zrobione zdjęcia z mojego krótkiego odpoczynku w ukochanej Italii w pobliżu Wenecji.
Witaj Jagódko
Slicznie masz w ogrodzie, a hortki aż dech zapierają.
Czy mogłabyś mi napisać, co to za bordowe drzewo na 2 zdjęciu?
Czy to sliwa wisniowa?
No cóż.. nazwa nieznana... i tych nigdy nie kopczykowałam.. miały tylko korę na rabacie.. a zim przeżyły 5 lub 6... tak wyglądały w 2012 roku.. po zimie bez śniegu i ponad -30 (są bardziej czerwone w realu)
A to widoczek który teraz mi się podoba.. białe róże i zawilce oraz czerwona trzmielina, ale foto nie wychodzi dobrze.. szkoda