Bajkowy ogród Weroniki
20:51, 02 wrz 2014
***
Aniu, mój M lubi iglaki, bukszpany, rh i trawy. Lubi siać i przesadzać bratki, aksamitki, a teraz zapowiedział niecierpki do lasu. Zaawansowany tak, zaliczył ATR i praktykował...las, ogród i warzywnik parę lat.
Pod moim wpływem jednak dostrzegł wpływ na ogród zadbanego trawnika, kancików i linii porządkujących. Lubi, żeby go przekonywać, a ja lubię mieć swoje zdanie bez narzucania i przekonywania kogokolwiek.
Rabaty są jednak kompromisem. Zawsze chciałam mieć róże, mój M nie. Musiałam więc cierpliwością, sposobem i stopniowo je do ogrodu wprowadzić, a wolałabym rewolucyjnie natychmiast.
Podobieństwo też wynika z przenoszenia nadmiarów, szkoda wyrzucić.
Pozatem zmieniamy się i staramy się czynić ogród już mniej eksperymentem a raczej stabilną wygodą. Masz rację, i te nasze ciągoty do kolorów a jednocześnie do porządku, trudne do pogodzenia.
Róże moja miłość...kwitną od czerwca do listopada.
Moja Luisa w kartonie, Aniu wg Twojej (i angielskiej) rady ratowana, mocno przycięta w sierpniu.